Zasada 3N

Zasada 3N Francisa Galtona

W tym wpisie chciałabym Was zaprosić do świata daktyloskopii. Jest to swego rodzaju wstęp, gdzie pokrótce opisałam historię oraz wyjaśniłam czym jest zasada 3N. W związku z tym, że identyfikacja ludzi na podstawie odcisków palców jest bardzo obszerną i ciekawą dziedziną możecie być pewni, że pojawi się jeszcze wiele artykułów na ten temat 🙂 Herbata w dłoń i zaczynamy!

Wstęp

Na początku w ramach sprostowania chciałabym Was uczulić, że w gronie specjalistów nie ma takiego wyrażenia jak odciski palców. Jest ona uznawana przez nich jako błędne wyrażenie, gdyż uważają, że na powierzchni palca znajduje się odbitka palca, a nie odcisk. Jednak w mowie potocznej tak bardzo utarło się już sformułowanie „odcisk palca”, że mało kto z nas jest świadomy czegoś takiego jak odbitka linii papilarnych. Również będę posługiwać się wyrażeniem „odcisk palca„. Chciałam, żebyście byli jednak świadomi tej kontrowersji związanej z nazewnictwem.

Sporo czasu minęło zanim naukowcy odkryli, że każdy człowiek posiada unikalny wzór zarówno na dłoniach, jak i stopach. Nietrudno się domyślić jak to odkrycie zrewolucjonizowało świat kryminalistyki i znacząco podniosło wykrywalność przestępców. Ustalenie tożsamości żywego człowieka lub identyfikacja zwłok, jest bardzo istotna w procesie karnym, a szczególnie na etapie postępowań przygotowawczych. Poza powszechnie używanymi metodami identyfikacyjnymi takimi jak badania DNA i badania osmologiczne, daktyloskopia zasługuję na szczególną uwagę.

Czym zajmuje się daktyloskopia?

Słowo daktyloskopia pochodzi z języka greckiego, gdzie daktylos oznacza palec, a skopein to patrzeć. Daktyloskopia jest działem kryminalistyki zajmującym się identyfikacją człowieka na podstawie linii papilarnych, które znajdują się na dłoniach, stopach oraz czerwieni wargowej. Odciski palców są poważnym dowodem, który może być potwierdzeniem lub wykluczeniem obecności danej osoby na miejscu zdarzenia. Linie papilarne oraz charakterystyczne dla każdego z nas wzory tworzą się między trzecim a czwartym miesiącem rozwoju płodu. Po narodzinach linie te nie ulegają zmianie, poza rozmiarem – wielkość linii zmienia się wraz ze wzrostem stóp i dłoni. Do tej pory nie było przypadku dwóch osób (nawet w przypadku bliźniąt jednojajowych) z takimi samymi wzorami linii papilarnych.

Jedną z funkcji linii papilarnych jest zabezpieczanie dłoni i stóp przed ślizganiem się na podłożu i przedmiotach. Jest to biologiczny ABS, który powstał w wyniku ewolucji. Na szczycie każdej linii znajdują się ujścia maleńkich gruczołów potowych, które zwilżają skórę, w związku z czym zwiększają jej przyczepność. Gdybyśmy nie mieli linii papilarnych, nie moglibyśmy utrzymać jedną ręką np. szklanki.

Człowiek nie jest jedyną istotą, która ma linie papilarne. Mają je np. wszystkie małpy. Co ciekawe, małpy, które poruszają się po ziemi przez opieranie na rękach zaciśniętych w pięści (np. goryle) mają linie na zewnętrznej powierzchni palców, a małpy wełniste, czepiaki i wyjce mają dodatkowo linie papilarne na ogonie! Oczywiście każda z małp ma zupełnie inne linie papilarne.

Krótka historia daktyloskopii

Przed wiekami zarówno chińscy, jak i japońscy garncarze odciskali na swoich pracach swoje kciuki, co było swoistym podpisem ich dzieła a chiromanci twierdzili, iż są w stanie przewidzieć ludzką przyszłość na podstawie linii dłoni. Pierwszy raz odciski palców zostały wykorzystane do identyfikacji w drugiej połowie XIX przez dwóch brytyjskich urzędników. W 1853 roku William Herschel – dwudziestoletni wnuk słynnego angielskiego astronoma wyjechał do Indii. W 1858 roku, jako pierwszy wpadł na pomysł, aby umowy były podpisywane odciskiem dłoni, następnie były to odciski palców. W 1877 roku został sędzią w Hooghly – chcąc być pewnym, że ludzie nie podszywają się pod zmarłych rencistów i nie odbierają za nich pieniędzy zaczął pobierać odciski kciuków i palców wskazujących. Niedługo potem stało się to oficjalną praktyką, która dotyczyła wszystkich dokumentów prawnych. William wystosował prośbę do władz w Bengalu, aby system ten był powszechnie używany, gdyż odciski nie zmieniają się i mogą być przydatne przy sporządzaniu kartotek przestępców.

Herschl, Faulds i w końcu Galton – są to nazwiska ludzi, którzy przyczynili się do rozwoju daktyloskopii. Ostatni z nich w 1892 r. wydał książkę, pt. „Odciski palców”. Początkowe segregowanie i pobieranie odcisków palców nie było zbyt precyzyjne, ale pozwalało na zidentyfikowanie człowieka bez względu na inne dowody zbrodni i jego alibi. Odciski palców były utrwalane za pomocą par jodu, które dawały dokładny obraz linii papilarnych.

Francis Galton
Francis Galton – ojciec daktyloskopii

Pierwszą sprawą, w której odcisk palca był głównym dowodem był przypadek Franciszki Rojas – kobiety, która oskarżyła swojego sąsiada o morderstwo jej dwójki dzieci. W toku śledztwa został ujawniony na drzwiach ślad umazanego we krwi kciuka. Po porównaniu odcisku palca Franciszki oraz tego na drzwiach okazało się, że to ona była sprawczynią tego haniebnego czynu.

Kolejnym przykładem jak daktyloskopia zrewolucjonizowała świat kryminalistyki jest sprawa Richarda Ramireza  – wielokrotnego gwałciciela i mordercy, który w latach 1984-1985 wzbudzał strach na przedmieściach Los Angeles. Zabójca włamywał się nad ranem, zabijał mężczyzn i gwałcił ich partnerki. Dzięki daktyloskopii ślad palca pozostawiony w samochodzie skradzionym przez sprawcę pozwolił na ustalenie jego tożsamości. Okazało się, że był to Ramirez – włóczęga, dwukrotnie skazany za kradzież samochodu. Ostatecznie został on uznany winnym 30 przestępstw, w tym 13 morderstw i skazany na karę śmierci.

Richard Ramirez
Richard Ramirez nazywany również „Night Stalker”.

W jaki sposób możliwe jest zostawianie śladów daktyloskopijnych?

Otóż jest to spowodowane specyficzną budową skóry składającej się z kilku warstw. Najistotniejszy jest naskórek oraz skóra właściwa. Skóra właściwa pokryta jest siateczką drobnych wypukłości, tzw. listewek skórnych oraz znajdujących się między nimi bruzd, które tworzą indywidualnie uformowane linie papilarne. Na grzbiecie każdej listewki znajdują się pory o mikroskopijnej wielkości i różnym kształcie – poprzez pory wydzielana jest z gruczołów substancja potowo – tłuszczowa. To właśnie dzięki niej – substancji potowo – tłuszczowej możliwe jest ujawnienie śladów. Jest to naturalna wydzielina, która zawiera domieszki zanieczyszczeń pochodzących z otoczenia. Poniżej znajdują się główne mechanizmy powstawania śladów daktyloskopijnych:

  1. Za pomocą substancji potowo-tłuszczowej.
  2. Odwarstwione.
  3. Naniesione substancjami barwnymi.
  4. Wgłębione.

Jaki jest klucz i sekret listewek skórnych, które niosą w sobie tak ważną informację?

Otóż linie papilarne określa się zasadą 3N sformułowaną przez ojca daktyloskopii Francis Galtona, tj.

  1. Niezmienność – linie papilarne nie zmieniają się przez całe życie. Zmienia się tylko ich rozmiar wraz ze wzrostem.
  2. Nieusuwalność – linie papilarne nie ulegają zniszczeniu i zanikowi – aby taka sytuacja miała miejsce należałoby uszkodzić skórę właściwą z listewkami skórnymi. Sytuacje takie jak skaleczenia czy oparzenia nie mają wpływu na ślad daktyloskopijny, ponieważ „rysunki” na palcach powracają po ustąpieniu obrażeń i regeneracji naskórka.
  3. Niepowtarzalność – linie papilarne są charakterystyczne dla każdego człowieka. Jest praktycznie niemożliwe, aby dwie osoby miały identyczne ślady daktyloskopijne. Oznacza to, że osoba porównująca ślad dowodowy z materiałem porównawczym może ze 100% pewnością potwierdzić, że dany ślad pochodzi od jednej, konkretnej osoby.

Opierając się na powyższych zasadach można w sposób rzetelny i dokładny przeprowadzić badania i wydać właściwą opinię. Jednak, aby wymienione czynności były zrealizowane, konieczne jest prawidłowe zabezpieczenie śladów linii papilarnych z miejsca zdarzenia oraz pobranie odpowiedniego materiału porównawczego zarówno pod względem technicznym jak i procesowym.

Mam nadzieję, że wpis przypadł Wam do gustu. Zachęcam do komentowania i dzielenia się swoją opinią 😉

1 thought on “Zasada 3N Francisa Galtona

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.