Jeffrey Dahmer

Jeffrey Dahmer – historia kanibala z Milwaukee

Akta Sprawy

Oskarżony: Jeffrey Dahmer vel Kanibal z Milwaukee

Data i miejsce urodzenia: 21.05.1960 rok, Milwaukee, USA

Data i miejsce śmierci: 28.11.1994 rok, Portage, USA 

Skazany na 15 wyroków dożywotniego więzienia: 937 lat

Winny śmierci 17 młodych mężczyzn.

Lata przestępczej działalności: 1978 – 1991

Tym razem chciałabym opisać Wam historię Jefrrey’a Dahmera, który w przeciwieństwie do Ted’a Bundy’ego zabijał tylko chłopców. Zabijał, bo nie chciał ich stracić. Jadł swoje ofiary, bo miał poczucie, że stają się jego częścią. Jak do tego doszło? Zapraszam do lektury 🙂

Dzieciństwo Jefrrey’a Dahmera

Jeffrey Lionel Dahmer urodził się 21 maja 1960 roku w Milwaukee w stanie Wisconsin. Był żywym, towarzyskim, zafascynowanym zwierzętami dzieckiem. W wieku 4 lat po raz pierwszy zobaczył kości małych zwierząt, które jego ojciec – Lionel Dahmer wydobył spod domu. Lionel wrzucił je do metalowego pojemnika – kości zabrzęczały. Zaciekawiony Jeffrey wyjął je i wrzucił ponownie. Z perspektywy czasu dla nas – osób, które wiedzą, czego w przyszłości miał dopuścić się Dahmer ten opis brzmi ponuro, jednak nie myśląc o dorosłych czynach Kanibala z Millwaukee można pomyśleć, że był po prostu ciekawskim dzieckiem. Po zakończeniu doktoratu z chemii przez ojca Jeffrey’a, po 3 przeprowadzkach cała rodzina osiadła w Bath. Chłopiec stał się skryty i nieśmiały. Aby pomóc chłopcu zaaklimatyzować się w nowym miejscu rodzice kupili Dahmerowi psa.

Jeffrey Dahmer z psem, który miał pomóc chłopcu się zaaklimatyzować w nowym miejscu.
Jeffrey Dahmer z psem, który miał pomóc chłopcu się zaaklimatyzować w nowym miejscu.

Chłopiec jednak ciągle miał bardzo niskie poczucie własnej wartości. Starając się pokazać chłopcu, że liczą się z jego zdaniem, rodzice poprosili go, aby wybrał imię dla swojego młodszego brata. Jeffrey nadał chłopcu imię David. Niestety mały Dahmer nadal unikał kontaktów z innymi dziećmi – był namawiany przez ojca, aby poszedł się bawić z rówieśnikami, co w końcu przyjęło formę przymusu. Jeffrey miał 10 lat, gdy jego matka trafiła do szpitala z powodu depresji. Był to początek rozpadu małżeństwa rodziców Kanibala z Milwaukee.

Jeffrey z młodszym bratem - Davidem oraz mamą
Jeffrey z młodszym bratem – Davidem oraz mamą

Fascynacja zwierzętami trwała nadal – Jeffrey zaczął się interesować jak zwierzęta wyglądają w środku. Jeździł po okolicy z workami foliowymi w bagażniku, zbierał zwierzęta zabite na drogach i zabierał je do lasu porastającego ich rodzinną działkę. Tam uczył się podstaw sekcji zwłok. Miał swoje skrytki, w których trzymał, np. czaszkę psa. Był zainspirowany rozkładającym się ciałem, w związku, z czym potrafił spędzić całe dnie obserwując proces rozkładu.  Patrząc z psychologicznego punktu widzenia – Jeffrey badał wnętrza zwierząt a jednocześnie dojrzewał seksualnie.

Pierwsze fantazje Kanibala z Milwaukee

Chłopiec odkrył, że pociągają go mężczyźni. Miał 14-15 lat jak zaczął fantazjować o przemocy i seksie. Nie wiedział, komu mógłby się zwierzyć, więc trzymał te myśli dla siebie. Jedna z jego fantazji dotyczyła leżenia obok nieprzytomnego mężczyzny.  Postanowił wcielić ją w życie. Miał zamiar ogłuszyć miejscowego biegacza, a następnie położyć się obok niego. Niestety akurat tego dnia, gdy Dahmer czekał, mężczyzna nie biegał. Po nieudanym oczekiwaniu nie podjął kolejnej próby. Po pójściu do liceum, fantazję seksualne zaczęły wywoływać u niego traumę – chcąc przestać o nich myśleć zaczął pić. Pierwszą porcję alkoholu wypijał już w drodze do szkoły. W międzyczasie małżeństwo Dahmerów przeżywało kryzys – gdy zaczynali się kłócić Jeffrey uciekał do lasu i walił patykami w pnie, aby dać upust złości i żalowi. Nie uczestniczył w szkolnym życiu towarzyskim. Był alkoholikiem i wyrzutkiem oraz pośmiewiskiem innych uczniów. Nie nawiązywał kontaktu z ludźmi, stawał się coraz bardziej zamknięty w sobie. Po latach kłótni jego rodzice się rozeszli. Ojciec Kanibala z Milwaukee wyprowadził się do motelu, a matka wzięła młodszego syna i przeniosła się do Wisconsin. Jeffrey został sam. Bardzo cierpiał z powodu rozwodu rodziców – wstydził się tego przed kolegami. Mając dom tylko dla siebie Jeffrey postanowił urzeczywistnić swoje fantazje. Zabił swoją pierwszą ofiarę tuż po ukończeniu liceum w 1978 roku mając 18 lat.

Jeffrey podczas ukończenia liceum
Jeffrey podczas ukończenia liceum
  1. 18.06.1978 r. – kilka tygodni po maturze podwiózł autostopowicza 18-letniego Stevena Hicks’a. Zaprosił chłopca do domu – mężczyźni pili piwo i rozmawiali. Po pewnym czasie Steven oznajmił, że musi już iść. Dahmer nie chciał zostać sam – wziął ciężarek gimnastyczny i uderzył chłopca w głowę. Ciało Hicks’a poćwiartował, a kolejny dzień spędził na oddzielaniu tkanki od kości nożem – wiedział jak to robić, bo wcześniej ćwiczył na martwych zwierzętach. Schował wnętrzności i skórę ofiary do worków na śmieci i wywiózł je w środku nocy. Po drodze na wysypisko został zatrzymany przez policję za przekroczenie linii ciągłej. Zapytany przez policjantów, co wiezie skłamał, że wywozi śmieci – funkcjonariusze nie otworzyli worków. Dostał mandat i został puszczony do domu. Miał wyrzuty sumienia, jednak przez dwa tygodnie trzymał szczątki ofiary pod domem. Potem rozbił je na drobne części młotkiem i rozrzucił w lesie.
Steven Hicks - pierwsza ofiara Jeffrey'a Dahmera
Steven Hicks – pierwsza ofiara Jeffrey’a Dahmera

W sierpniu Jeffrey’a odwiedził ojciec. Zobaczywszy, ze chłopiec mieszka sam, zamieszkał z synem. Zachęcał go do podjęcia jakiś działań, jednak Jeffrey ciągle pił – został nawet aresztowany za picie w miejscu publicznym. Załamany Lionel zaprowadził pierworodnego na spotkanie do Klubu AA oraz psychologa. Jednakże tylko alkohol był w stanie wymazać straszne wspomnienia z pierwszego morderstwa Jeffrey’a. Nie miał pracy – został zapisany przez ojca na studia w Ohio. Niestety został z nich wydalony. Jeffrey pił na umór i sprzedawał krew, żeby mieć pieniądze na piwo. Ojciec Jeffrey’a widząc, że syn nie radzi sobie ze swoim życiem zapisał go do wojska na 6 lat. Jeffrey podporządkował się woli ojca. Po kursie i ćwiczeniach ciało Jeffrey’a się zmieniło. Był umięśniony, stał się również bardziej towarzyski. Niestety Dahmer pił w czasie służby w Niemczech, w związku, z czym, został wydalony z wojska po dwóch latach służby.

Jeffrey stał się bardzo umięśniony, pewny siebie i towarzyski
Jeffrey stał się bardzo umięśniony, pewny siebie i towarzyski

Jeffrey pojechał do Miami Beach, gdzie zamieszkał w motelu i pracował w sklepie z kanapkami.  Gdy rachunki za alkohol przekroczyły cenę pokoju, przeniósł się na plażę. Po powrocie do domu, Jeffrey jeździł na terapie, na którą był wożony przez ojca. Niestety wymykał się za każdym razem tylnym wyjściem. W 1982 roku Dahmer został aresztowany za ekshibicjonizm. Z kolei cztery lata później został aresztowany za masturbowanie się przy dwóch niepełnoletnich chłopcach, którzy zgłosili to na policję. Został skazany na rok więzienia, jednak odbył karę tylko przez 10 miesięcy.

Przeprowadzka do domu babci

W końcu w 1982 roku przeprowadził się do swojej babci do West Allis – to właśnie tam rozpoczął swoją morderczą karierę. Starał się wejść na dobrą ścieżkę – przestał pić, chodził z babcią do kościoła i walczył ze swoimi pokusami, które uważał za niemoralne. Pracował w banku krwi, a potem w fabryce słodyczy.  Po 3 latach spokojnego życia, w miejscowej bibliotece mężczyzna zaproponował Dahmerowi usługi seksualne. Jeffrey odmówił jednak obudziło to jego pożądanie. Marzył o uległym kochanku – aby się spełnić ukradł manekin z wystawy. Wyciągał go z szafy, a następnie masturbował się przy nim. Eksperymentował z „partnerem”, którego mógł całkowicie kontrolować. Manekin został jednak znaleziony przez babcię Jeffrey’a – kobieta kazała mu go wyrzucić. Tymczasem Jeffrey zaczął uczestniczyć w gejowskim, nocnym życiu Milwaukee. Chodził do sex shopów oraz łaźni umożliwiających uprawianie seksu bez zobowiązań. Podawał swoim partnerom środki nasenne, ponieważ podniecała go ich bierność. Gdy zasypiali kładł się koło nich i słuchał odgłosu ich ciał. Jeden z mężczyzn trafił do szpitala – Jeffrey dostał zakaz wchodzenia do klubu.  Był wybredny – lubił wysokich, szczupłych i muskularnych mężczyzn. Kolor skóry nie miał znaczenia. Gdy ktoś mu się spodobał to próbował go zdobyć.

Dom babci Jeffrey'a, w którym mieszkał 6 lat i zabił 3 osoby.
Dom babci Jeffrey’a, w którym mieszkał 6 lat i zabił 3 osoby.
  1. 20.11.1987 r. – poznał 25- letniego Stevena Tuomi. Poszli do hotelu, gdzie Jeffrey podał mężczyźnie tabletki nasenne. Następnie zatłukł Stevena na śmierć. Podczas wywiadu powtarzał, ze nie pamięta jak bił mężczyznę. Podtrzymywał, że chciał po prostu spędzić z nim noc. Gdy zobaczył, co zrobił, udał się do pobliskiego sklepu gdzie kupił dużą walizkę, do której włożył ciało ofiary i wezwał taksówkę. Ironią był żart taksówkarza, który rzucił, że Jeffrey wiezie chyba zwłoki. Zawiózł je do babci i rozczłonkował w piwnicy. Stracił panowanie nad swoją obsesją. Chodził do klubów, żeby podrywać mężczyzn, których potem zabijał.
Steven Tuomi
Steven Tuomi
  1. 16.01.1988 r. – przed klubem gejowskim w Wisconsin poznał 14-letniego Jamesa Doxtatora. Obiecał chłopcu 50 dolarów za spędzenie z nim jednej nocy. Pojechali do domu jego babci, gdzie uprawiali seks oralny. Następnie Dahmer odurzył i udusił chłopca – schował ciało w piwnicy. Przez kolejny tydzień uprawiał z nim seks. Gdy ciało chłopca zaczęło się rozkładać Dahmer rozczłonkował je w piwnicy i wyrzucił na śmietnik. Szczątki nie zostały znalezione.
  2. 24.03.1988 r.– Jeffrey odurzył a następnie udusił 22-letniego Richarda Guerrero. Rozczłonkował ciało, rozpuścił tkanki w kwasie, a kości wyrzucił do kosza. Wybielił i trzymał czaszkę kilka miesięcy zanim się jej pozbył. Szczątek nie znaleziono.
  3. 25.03.1989 r. – 24-letni Anthony Sears był ostatnią ofiarą, którą Jeffrey zabił w domu swojej babci. Dahmer rozczłonkował ciało w piwnicy. Czaszka oraz genitalia zostały znalezione na 924 North 25th Street podczas aresztowania Dahmera w 1991 roku.

Babcię Jeffreya niepokoiły późne powroty chłopca, manekin w szafie i dziwny zapach z piwnicy. W 1988 roku babcia poprosiła, żeby się wyprowadził – Jeffrey wynajął mieszkanie w zachodniej części Milwaukee. Zwabił tam 13-letniego chłopca i zaczął się do niego dobierać, ale chłopcu udało się uciec. Dahmer został oskarżony o napastowanie o charakterze seksualnym. Skazano go na rok programu rehabilitacyjnego. Spał w więzieniu, a w ciągu dnia pracował w fabryce czekolady. Ojciec martwił się nałogiem alkoholowym syna – poprosił sędziego o umieszczenie go na odwyku. Niestety sędzia nie odniósł się do prośby ojca Jeffreya i zwolnił mężczyznę dwa miesiące przed końcem odsiadywania wyroku. Morderca zamieszkał w biednej dzielnicy Milwaukee blisko gejowskich klubów. Trzy tygodnie po zakończeniu kary znów zaczął zabijać Wybierał ludzi bez bliskich prowadzących ryzykowny styl życia. W ciągu roku zabił 13 osób. Jednej z ofiar prawie udało się uciec.

  1. 20.05.1990 r. – 32-letni Raymond Smith był pierwszą ofiarą zabitą na North 25th Street. Smith był męską prostytutką. Jeffrey podał mu środki nasenne i związał go w kuchni. Czaszka Raymonda została pomalowana farbą w sprayu i zachowana.
  2. 14.06.1990 r. – Dahmer zwabił swojego dobrego znajomego, 28-letniego Edwarda Smitha. Mężczyzna był ostatni raz widziany z mordercą na imprezie. Jeffrey zakwasił szkielet Edwarda. Czaszka ofiary została nieumyślnie zniszczona – Jeffrey umieścił ją w piekarniku, żeby pozbyć się wilgoci. Szczątki nie zostały znalezione.
  3. 02.09.1990 r. – 22-letni Ernest Miller był początkującym tancerzem, którego Dahmer poznał przed księgarnią. Jeffrey’a bardzo pociągała sylwetka Millera. Zabił go poprzez podcięcie tętnicy szyjnej. Następnie rozczłonkował jego ciało w wannie. Jeffrey trzymał szkielet w dolnej szufladzie, natomiast serce, bicepsy oraz części nóg w zamrażarce do późniejszego spożycia.
  4. 24.09.1990 r. – Jeffrey zwabił 22-letniego Davida Thomasa obietnicą zapłaty za pozowanie nago do zdjęć. Po wypiciu drinka z mieszanką marihuany i kokainy Thomas stracił przytomność – po chwili Dahmer doszedł jednak do wniosku, że mężczyzna nie jest w jego typie. Pomimo to udusił Davida – cały proces rozczłonkowywania ciała uwiecznił za pomocą polaroidu. Szczątku nie zostały odnalezione.
  5. 18.02.1991 r. –Jeffrey podszedł do 17-letniego Curtisa Straughera, gdy ten czekał na przystanku autobusowym. Zwabił chłopca do swojego mieszkania, następnie go odurzył, zakuł w kajdanki i udusił. Później rozczłonkował jego ciało w wannie. Morderca zachował czaszkę, dłonie i genitalia ofiary.
  6. 07.04.1991 r. – 19-letni Errol Lindsey był pierwszą ofiarą, na której Jeffrey wypróbował swoją jak tłumaczył śledczym „technikę wiercenia” – polegała ona na wywiercaniu otworów w czaszcze ofiary. Następnie wstrzykiwał przez nie kwas chlorowodorowy do mózgu. Dahmer podtrzymywał, że po wwierceniu się Errol ocknął się na chwilę, jednak otrzymał napój ze środkami uspokajającymi. Mężczyzna został uduszony. Jeffrey obdarł ciało ze skóry a następnie trzymał skórę przez kilka tygodni. Czaszka Errola została znaleziona podczas aresztowania Dahmera.
  7. 24.05.1991 r. – morderca zwabił 31-letniego, głuchoniemego Tony’ego Hughesa. Dahmer porozumiewał się z mężczyzna za pomocą notatek – przekonał mężczyznę pisząc o pozowaniu nago do zdjęć. Tony został uduszony a jego ciało leżało 3 dni w sypialni Jeffrey’a zanim ten je rozczłonkował. Jeffrey sfotografował cały proces rozczłonkowywania. Kanibal z Milwaukee zatrzymał czaszkę Tony’ego, identyfikację przeprowadzono na podstawie rejestrów dentystycznych.
  8. 27.05.1991 r. – Dahmer zabił 14-letniego Koneraka Sinthasomphone’a, który był młodszym bratem chłopca, o którego molestowanie Dahmer został oskarżony w 1988 roku. Konerak został odurzony, Jeffrey wstrzyknął mu kwas chlorowodorowy do mózgu. Dahmer zostawił chłopca w mieszkaniu i wyszedł po piwo. Kiedy wrócił zauważył zdezorientowanego, nagiego chłopca na ulicy z trzema przerażonymi kobietami. Po przyjeździe policji Dahmer przekonał policjantów, że chłopiec jest jego nietrzeźwym kochankiem. Zaprosił policjantów do mieszkania i pokazał zdjęcia, które zrobił chłopcu. Przekonał ich, że mieszkają razem a chłopiec jest pełnoletni. Policjanci napisali w raporcie, że doszło do kłótni kochanków. Po powrocie do mieszkania Jeffrey ponownie wstrzyknął chłopcu kwas do mózgu którego porcja okazała się śmiertelna. Morderca zachował głowę w zamrażarce, a ciało rozczłonkował.
  9. 30.06.1991 r. – tego dnia Jeffrey uczestniczył w Chicago Pride Parade. Na przystanku autobusowy, poznał 20-letniego Matta Turnera i przekonał go, aby ten pojechał z nim do Milwaukee i pozował do zdjęć. Mężczyzna został odurzony, uduszony, a następnie jego ciało zostało rozczłonkowane w wannie. Zarówno głowa, jak i wewnętrzne organy Matta zostały zamrożone. Tors został umieszczony w 57 – galonowym bębnie, który Dahmer kupił 12 lipca.
  10. 05.07.1991 r. – Jeffrey poznał w klubie dla gejów w Chicago 23-letniego Jeremieha Weinbergera. Mężczyzna zgodził się towarzyszyć Jeffrey’owi do Milwaukee i spędzić z nim weekend. Jeffrey wwiercił się w czaszkę Jeremiaha a następnie wstrzyknął przez otwór wrzącą wodę. Później opowiadał, że śmierć Jeremiaha był wyjątkowa, ponieważ mężczyzna był jedyną ofiarą, która zmarła z otwartymi oczami. Pozbawione głowy ciało leżało tydzień w wannie zanim zostało rozczłonkowane. Tors ofiary został umieszczony w 57-galonowym bębnie.
  11. 14.07.1991 r. – Dahmer zwabił 24-letniego Olivera Lacy’ego, który był fanem sportu. Jeffrey obiecał mężczyźnie pieniądze za pozowanie nago do zdjęć. Oliver został odurzony, a następnie uduszony skórzany paskiem. Następnie Jeefrey odciął mu głowę. Głowa i serce zostały umieszczone lodówce. Kanibal zachował szkielet ofiary, aby ozdobić nim swoja prywatną świątynie z czaszek i szkieletów. Został aresztowany tydzień później.
  12. 19.07.1991 r. – ostatnią ofiarą kanibala z Milwaukee był 25-letni Joseph Bradehoft – ojciec trójki dzieci, który akurat szukał pracy w Milwaukee. Przebywał w łóżku Jeffrey jeszcze dwa dni po popełnieniu morderstwa, zanim 21 lipca został pozbawiony głowy. Głowa została umieszczona w lodówce, a tors w 57-galonowym bębnie.
Wszystkie ofiary Jeffrey'a Dahmera
Wszystkie ofiary Jeffrey’a Dahmera

Jak pewnie zauważyliście – Jeffrey nie musiał jak wielu seryjnych morderców porywać swoich ofiar. Był bardzo czarujący, wzbudzał zaufanie. Twierdził, że nikogo nie chciał skrzywdzić, dlatego dusił swoje ofiary, bo uważał to za najbardziej humanitarną śmierć. Dahmer był nekrofilem. Podczas procesu podtrzymywał, że jest niepoczytalny. Twierdził, że nie potrafił nad tym zapanować. Nekrofilia to zaburzenie na tle seksualnym, ale nie dowodzi niepoczytalności. Trzymał w mieszkaniu coraz więcej ciał. Kupił beczkę, w której rozpuszczał ciała w kwasie, następnie wylewał breję do toalety i spłukiwał. Skórę ofiar palił na kuchence. Jeffrey był bardzo samotny i nie chciał się rozstać ze swoimi ofiarami. Ćwiartował ciała i robił im zdjęcia uwieczniając różne stadium rozkładu. Narysował szkic świątyni zbudowanej z czaszek i szkieletów. Szukał idealnego partnera – bezwolnego, ale żywego. W czaszkach niektórych ofiar wywiercał otwory i wstrzykiwał im kwas do mózgu. Chciał ich zatrzymać, ale jednocześnie chciał pozbawić ich możliwości mówienia. Podtrzymywał, że żaden z jego zombie nie przeżył dłużej niż 1 dzień. Zaczął zjadać mięso swoich ofiar – dzięki temu czuł, że są jego częścią.

Morderca w Milwaukee

22 lipca 1991 roku Jeffrey Dahmer zaproponował trzem mężczyznom 100 dolarów, aby poszli z nim do mieszkania i zapozowali do nagich zdjęć. Z całej trójki jedynie 32-letni Tracy Edward zgodził się towarzyszyć mordercy. Po wejściu do mieszkania Jeffrey’a, Tracy zauważył dziwny smród oraz 7 pudełek po kwasie chlorowodorowym. Po krótkiej rozmowie, Jeffrey odwrócił uwagę mężczyzny i założył Edwardsowi kajdanki. Następnie zaproponował Edwardsowi, aby poszedł do jego sypialni pozować do sypialni nago do zdjęć. Po wejściu do sypialni zauważył nagie, męskie portrety na ścianie, w telewizji leciała kaseta z Egzorcysty III. Zobaczył również źródło smrodu w całym mieszkaniu: 57 galonową beczkę. Dahmer podał mężczyźnie drink ze środkiem nasennym, który nie został jednak do końca wypity, ponieważ Edwards nie lubił alkoholu. Chcąc odwrócić uwagę Jeffrey’a Edwards rozpiął koszule i poinformował go, że pozwoli zrobić sobie nagie zdjęcia, jeżeli Jeffrey zdejmie mu kajdanki. Mężczyzna powtarzał Dahmerowi, że jest jego przyjacielem i że z nim zostanie. Przerażony Tracy planował uciec przez okno lub frontowe drzwi przy najbliższej okazji. Mężczyzna spytał mordercę czy może skorzystać z ubikacji oraz poprosił go, żeby przenieśli się do pokoju, gdzie była klimatyzacja. Po powrocie z łazienki czekał na chwilową dekoncentrację Jeffreya, aby znowu poprosić go o skorzystanie z toalety. Gdy zobaczył, że Jeffrey nie trzyma go za kajdanki,Tracy wstał z kanapy, uderzył Jeffrey’a w twarz i uciekł przez frontowe drzwi. Uciekł z mieszkania i zatrzymał przejeżdżający radiowóz. Na rękach ciągle miał kajdanki – poprosił policjantów, aby postarali się je zdjąć. Zaprowadził funkcjonariuszy do miejsca, gdzie spędził 5 godzin. Jeffrey zaprosił całą trójkę do środka. Przeczuwając, że to już jego koniec Jeffrey zaatakował policjantów, chcąc uniknąć aresztowania.

Tracy Edwards - jedyna ofiara Jeffrey'a, której udało się uciec
Tracy Edwards – jedyna ofiara Jeffrey’a, której udało się uciec

Proces Kanibala z Milwaukee

W mieszkaniu Jeffrey’a Dahmera znaleziono 83 zdjęcia poćwiartowanych ciał. Policjanci znaleźli w lodówce głowę jednej z ofiar oraz inne części różnych ciał. Kamery różnych stacji filmowały wynoszenia szczątek ofiar z mieszkania mordercy. Znaleziono beczkę z trzema korpusami mężczyzn oraz zamrażarkę z częściami ciała oraz ludzkim mięsem. Zmumifikowane dłonie i genitalia.

Mężczyźni wywożą beczkę ze szczątkami ludzkimi
Mężczyźni wywożą beczkę z mieszkania Dahmera ze szczątkami ludzkimi

Policja wiele godzin przesłuchiwała Dahmera, który całą winę zwalał na swoje uzależnienie od alkoholu. Przez kolejne 6 tygodni Dahmer podawał szczegóły swoich 17 zbrodni. Protokół z przesłuchania liczył 159 stron. Zabijał przez 13 lat. Ekipa śledcza pojechała do domu rodzinnego w Bath, gdzie odnaleziono szczątki Stevena Hicksa – pierwszej ofiary Dahmera. Zaczęto identyfikacje ofiar i powiadamianie ich rodzin. Dahmer przyznał się do winy, ale twierdził, że jest niepoczytalny. To była jego jedyna deska ratunku. W Wisconsin nie ma kary śmierci – wyrok oznaczałby, że spędzi resztę życia w więzieniu. Gdyby potwierdzono, że jest niepoczytalny trafiłby do szpitala. Obrońca musiał udowodnić, że Dahmer cierpi na chorobę psychiczną i dlatego też nie odróżnia dobra od zła. Zdiagnozowano u niego zaburzenie osobowości, osobowość schizotypową. Sąd uznał, że morderca był świadomy podczas popełnienia zbrodni.  Nie potrafił powiedzieć, dlaczego podniecało go zabijanie. Powtarzał, że jest zły jak sam diabeł. Twierdził, że tak lubił jedną ze swoich ofiar, że postanowił trzymać jej biceps w lodówce. Próbował go zjeść, jednak mięsień był na tyle twardy, że nie mógł go pogryźć. Zmiękczył mięso specjalnym środkiem i zjadł je. Proces ciekawił wszystkich – każdy chciał zobaczyć na własne oczy seryjnego mordercę. Jeffrey przemówił na sali sądowej – przeprosił rodziny ofiar i powiedział, że żałuje, że przysporzył tyle bólu. Jednak ludzie nie wierzyli w szczerość Jeffrey’a – czy seryjny morderca może odczuwać skruchę?

Jeffrey Dahmer podczas procesu
Jeffrey Dahmer podczas procesu

Dahmer został uznany winnym 15 morderstw popełnionych w Wisconsin i skazany na 937 lat pozbawienia wolności. Mieszkanie, w którym Dahmer zabił tak wielu mężczyzn zostało zburzone w 1992 roku. Dahmer miał 32 lata, gdy trafił do więzienia. Zmagał się z winą i szukał boskiego przebaczenia. Uważał, że podłożem popełnionych przez niego zbrodni był ateizm. Jednak w tym samym czasie zwalał winę na diabła, który go opętał. Zaczął się zastanawiać, co stanie się z nim po śmierci. Postanowił przyjąć chrzest. W maju 1994 roku przyjął chrzest w więziennym centrum medycznym. Jeffrey przeszedł przemianę, zaczął interesować się swoim ojcem, zadawał mnóstwo pytań. Jednak mroczne fantazje nigdy go nie opuściły.

Śmierć

Jeffrey był prześladowany przez innych więźniów. W sierpniu 1994 roku jeden z nich zaatakował go nożem w więziennej kaplicy. Jeffrey przeżył, ale 28 listopada otrzymał od Christophera Scarvera, który nazywał siebie Chrystusem cios metalowym prętem w więziennej siłowni. Dahmer zmarł w drodze do szpitala. Zgodnie z jego wolą, ciało (poza mózgiem) poddano kremacji, a prochy oddano matce i ojcu. Matka Dahmera miała nadzieję, że mózg zostanie przebadany pod kątem biologicznych anomalii. 12 grudnia 1995 roku Sędzia zarządził kremację mózgu Dahmera.

Mózg Jeffrey'a został przekazany do badań.
Mózg Jeffrey’a został przekazany do badań.

W 1996 roku władze Milwaukee zebrały około pół miliona dolarów, aby odkupić kolekcje narzędzi i zdjęć Jeffrey’a. Nie chciały, żeby ktoś stworzył muzeum mówiące o zbrodniach Dahmera. Wszystkie rzeczy spalono.

Poniżej znajduje się wywiad z Jeffrey’em oraz jego ojcem Lionelem, który przeprowadził Stone Philips.

9 thoughts on “Jeffrey Dahmer – historia kanibala z Milwaukee

  1. już któryś raz do tego artykułu powracam, są tu zawarte wszystkie ważne informacje 🙂 nie mogę się doczekać kolejnego!

  2. Twoja stronka jest cudowna! Wszystkie artykuły są bardzo rzetelne i czyta się je z lekkością (jest dużo informacji jakich w polskim internecie nie ma)
    Liczę na więcej takich ‚biografii’ (i w sumie ciekawa jestem czy dałoby się stworzyć artykuł poświęcony głównie psychice danego mordercy :D)

    1. Dziękuje bardzo – bardzo mi miło i cieszę się, że blog przypadł Ci do gustu 🙂 Mam w planach napisanie kolejne biografii 🙂 Sądzę, że na pewno byłaby możliwość napisania wpisu o psychice danego mordercy. Postaram się kiedyś stworzyć taki tekst:D Serdecznie pozdrawiam! Minnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.